Archiwum dla Sierpień, 2001

jutro mecz

Nie wiem dlaczego przez cały dzień nucę dziś sobie Samanthę Fox. Chyba już całkiem mi odwala. Od wczoraj jestem na psychotropach, na razie mała dawka, ale kto wie… W połączeniu z hormonami, które biorę, to… nie ręczę za siebie. To musiało się tak skończyć. W dodatku to nie jest koniec. Za 3 tygodnie poprawka z cywila, nauka oczywiście w ogóle mi nie idzie, a to że 300 osób z mojego roku też zdaje w drugim terminie wcale mnie nie pociesza. Jedno dobre, że coraz mniej myślę o Danielu. Niechże mu szybko wiosny lecą… Chyba tylko podniecenie jutrzejszym meczem Polska – Norwegia trzyma mnie przy życiu…

„Touch me
Touch me
I wanna feel your body…”

Koniec świata

Urodzinki

Nie chcę o tym pisać…

Daniel P., miejsce zamieszkania: Toruń, wykształcenie: średnie, wyższe w trakcie, stan cywilny: kawaler, stosunek do mnie: teraz już żaden, rola w moim życiu: o wiele za duża… ma dziś urodziny. Dwudzieste czwarte.
STO LAT
… chyba Go kocham. Myślę, marzę, piszę… Mam klapki na oczach, watę w uszach, owinięta jestem czymś na kształt kokonu, a pióro krzyczy tylko Jego imię, aż kartki wyją z bólu. Dobrze, ze komputer, jako istota absolutnie bezduszna, zniesie wszystko i wyć nie będzie.

Wyjeżdżam na 2 tygodnie. Jeśli przeżyję, to napiszę coś jeszcze…

…co Ty masz w sobie, Danielku? Muszę zapomnieć… ale jak? Bogowie i demony, pomóżcie!!!

O, zostałam zauważona!!!!

Miło mi niezmiernie, że już ktoś do mnie wpadł, wielkie dzięks… na razie tyle, lecę na zakupy… w poniedziałek jadę nad morze, sama…