Archiwum dla Luty, 2002

co się będzie działo…

Trwają wielkie przygotowania do wieczoru panieńskiego Pauli. To już w najbliższy weekend… mam nadzieję dobrze się bawić, niestety znana jestem z tego, że psuję imprezy, ale oby nie teraz… jeśli przeżyję, to coś tu skrobnę…

pada, pada, pada…

Deszcz opanował mnie całkowicie. Dobrze, że wieczorem spotykam się z W. – może on zostanie moim słoneczkiem? Oj, wyrażam się jak panienka z gimnazjum. No to co. Faktycznie odwala mi przez ten deszcz…

pogoda mnie dobija!!!

Wczoraj zamiast iść na DM Party do Ptaszarni albo siedzieć w domciu nad wojnami światowymi, poszłam spać o dwudziestej pierwszej. Porażka! W zeszłym tygodniu w ogóle spać nie mogłam, a teraz dziesięć godzin mi za mało… dziś obudził mnie Carlos, bo tłukł się po klatce, nie rozumie, że porządne szczurki o szóstej rano grzecznie śpią…