Archiwum dla Lipiec, 2002

ha! rocznica!

Faktycznie rocznica. 10 sierpnia minie dokładnie rok, odkąd taka jedna Arietta produkuje się dokładnie tutaj. Hm… trzeba bedzie znaleźć w 3mieście jakąś internet-kafe i zapodać rocznicowy wpis okolicznościowy!

spadam stąd

Czyli jadę, już za dziewięć godzin! Kilka dni w Warszawie, a potem nad morze! Jeśli ktoś natknie się w Trójmieście na wysoką panienkę mocno „przy kości”, z rozwianymi brąz-lokami, uśmiechnietą od ucha do ucha, w towarzystwie całkiem niezłego faceta zapatrzonego w nią jak w obraz (no, tu może za bardzo sobie pochlebiam) – to będę JA. Rozdawania autografów nie przewiduję ;)

Z okazji moich „wojaży”, taka ładna pioseneczka…

„Au dessus des vieux volcans
Glissant des ailes sous les tapis du vent
Voyage Voyage
Eternellement
De nuages en marecages
De vent d’Espagne en pluie d’equateur
Voyage voyage
Vol dans les hauteurs
Au d’ssus des capitales
Des idees fatales
Regarde l’ocean

Voyage voyage
Plus loin que nuit et le jour {voyage voyage}
Voyage {voyage}
Dans l’espace inoui de l’amour
Voyage voyage
Sur l’eau sacree d’un fleuve indien {voyage voyage}
Voyage {voyage}
Et jamais ne reviens

Sur le Gange ou l’Amazone
Chez les blacks chez les sikhs chez les jaunes
Voyage voyage
Dans tout le royaume
Sur les dunes du Sahara
Des îles Fiji au Fuji-Yama
Voyage voyage
Ne t’arretes pas
Au d’ssus des barbeles
Des coeurs bombardes
Regarde l’ocean

Voyage voyage
Plus loin que nuit et le jour {voyage voyage}
Voyage {voyage}
Dans l’espace inoui de l’amour
Voyage voyage
Sur l’eau sacree d’un fleuve indien {voyage voyage}
Voyage {voyage}
Et jamais ne reviens

Au d’ssus des capitales
Des idees fatales
Regarde l’ocean
Voyage voyage
Plus loin que nuit et le jour {voyage voyage}
Voyage {voyage}
Dans l’espace inoui de l’amour
Voyage voyage
Sur l’eau sacree d’un fleuve indien {voyage voyage}
Voyage {voyage}
Et jamais ne reviens”

(Desireless – Voyage voyage)

PUŁAWIACY!!!

Mam do Was pytanie: co i kiedy stało się z samolotem, który jako pomnik stał na krawędzi Niemcewicza i Leśnej, naprzeciwko kościoła „pod lasem”? Brak tego oto symbolu miasta mocno nami wczoraj wstrząsnął…