Urodzinki

Nie chcę o tym pisać…

Daniel P., miejsce zamieszkania: Toruń, wykształcenie: średnie, wyższe w trakcie, stan cywilny: kawaler, stosunek do mnie: teraz już żaden, rola w moim życiu: o wiele za duża… ma dziś urodziny. Dwudzieste czwarte.
STO LAT
… chyba Go kocham. Myślę, marzę, piszę… Mam klapki na oczach, watę w uszach, owinięta jestem czymś na kształt kokonu, a pióro krzyczy tylko Jego imię, aż kartki wyją z bólu. Dobrze, ze komputer, jako istota absolutnie bezduszna, zniesie wszystko i wyć nie będzie.

Wyjeżdżam na 2 tygodnie. Jeśli przeżyję, to napiszę coś jeszcze…

…co Ty masz w sobie, Danielku? Muszę zapomnieć… ale jak? Bogowie i demony, pomóżcie!!!

O, zostałam zauważona!!!!

Miło mi niezmiernie, że już ktoś do mnie wpadł, wielkie dzięks… na razie tyle, lecę na zakupy… w poniedziałek jadę nad morze, sama…

Na dobry początek

Cześć, dziś jest piątek, szkoda że nie 13… a 13 sierpnia tak w ogóle to ma urodzinki mój ukochany… ale on mnie nie kocha… i dlatego mi smutno, i zapisuję kolejne zeszyty jakimiś dołującymi pseudofilozoficznymi myślami… a na blogach w ogóle się nie znam co widać słychać i czuć też zapewne, ale można spróbować… żyję aby pisać, piszę aby żyć…